Marienburg.pl
Nasze Miasto, Nasza Pasja...

Różne przedmioty związane z Malborkiem - maszyna SINGER

rob3rt - Pią 13 Lip, 2007 13:07
Temat postu: maszyna SINGER
przeglądając archiwum forumowego SB zauważyłem rozmowę Bartosza o swojej podstawie do podobnej maszyny. Przypomniało mi się ze również posiadam (na szafie) podobny sprzęt a w pokoju stolik.

Wiem ze nie ma to większego połączenia z Malborkiem ale na pewno związane z historią. Batrosz podsunął pomysł umieszczenia na forum ;]

Moje pytanie. Czy ktoś zna ludzi lub ewentualnie wie coś na temat ewentualnego odrestaurowania tego cacka? Nie ukrywam ze zależy mi na dokładności jakości i uczciwości

Hagedorn - Pią 13 Lip, 2007 13:29

mam, a raczej miałem identyczny model singerki - góra była w fatalnym stanie więc ją wywaliłem, nogi oczyściłem metalową szczotką i pociągnąłem miedzią w sprayu, zaś blacik wyciąłem ze zniszczonego, starego stołu kuchennego - i wyszedł w ten sposób sympatyczny stolik pod kwiatki :mrgreen:
nie wiem kto mógłby naprawić mechanizm Twojej maszyny - zostaw ją jak jest, przecież nie będziesz szył, a wygląda całkiem nieźle już teraz!

rob3rt - Pią 13 Lip, 2007 13:33

mi nie chodzi o szycie bo juz same mechanizmy działają tzn. płynnie się ruszają chodzi mi o wygląd zewnętrzny chociaż racja jest ładna juz teraz

to udało mi się znaleźć w internecie

Cytat:
Model 27 Serial No. P192004.
Around 1900 the V.S. 2 was redesignated the Model 27 with production continuing until c1910.
The original head for this treadle had very worn decals, luckily we were given this one which had the same sphinx decals as the original and so combined the two. The head dates to 1900 and the five drawer treadle base with plain cross brace dates to 1895.


a za 20 lat będziesz żałował ze to wyrzuciłeś ;)

Hagedorn - Pią 13 Lip, 2007 13:40

rob3rt napisał/a:
a za 20 lat będziesz żałował ze to wyrzuciłeś

gdybym miał żałować wszystkich rzeczy, których się pozbyłem (oddałem, sprzedałem, wyrzuciłem) to już dawno bym się z rozpaczy obwiesił! :mrgreen:
nie można mieć wszystkiego!

konto_usunięte - Pią 13 Lip, 2007 17:07

Hagedorn napisał/a:
nie można mieć wszystkiego!


mieć to mieć, ale gdzie to wszystko qrka wodna trzymać!!!

Mytoon - Pią 13 Lip, 2007 17:38

Azaziz napisał/a:
Hagedorn napisał/a:
nie można mieć wszystkiego!


mieć to mieć, ale gdzie to wszystko qrka wodna trzymać!!!


Hag akurat ma :-D Ja tam u niego tyle miejsca widziałem, że czołg by się zmieścił ;-)

Żeby nie było OTa. U mojej babci stoi taka maszyna i wygląda jak nówka. Jeszcze parę lat temu babulka szyła na niej conieco. Chciałem maszynę od niej wycyganić, ale się nie udało :-(

Bartosz - Pią 13 Lip, 2007 17:57

Azaziz napisał/a:
mieć to mieć, ale gdzie to wszystko qrka wodna trzymać!!!


Święte słowa, tym bardziej najwięcej zajmują modele. Już nie mam miejsca gdzie je stawiać.

A co do maszyny, posiadam tylko podstawę ale od kogoś innego niż Singer, a od SCHLESINGERa. Moi rodzice uratowali podstawę od wyrzucenia na śmietnik w 1991 roku. A wracając do miejsca to podstawa maszyny stoi na balkonie bo w mieszkaniu nie ma miejsca gdzie ją postawić.

vonplauen - Pią 13 Lip, 2007 18:43

Parę maszyn i 2 podstawy jeszcze w piwnicy stoją.
A to widoczek z mojego pokoju.

konto_usunięte - Pią 13 Lip, 2007 18:57

Mytoon napisał/a:
Ja tam u niego tyle miejsca widziałem, że czołg by się zmieścił


Ja byłem trzeźwy :-D Miejsca nie widziałem :-D :-P

Hagedorn - Pią 13 Lip, 2007 20:11

Azaziz napisał/a:
Mytoon napisał/a:
Ja tam u niego tyle miejsca widziałem, że czołg by się zmieścił


Ja byłem trzeźwy :-D Miejsca nie widziałem :-D :-P

prawda leży pośrodku: Tygrys Królewski się nie zmieści, ale TKS tak! i chętnie takowego przyjmę! :-P

konto_usunięte - Pią 13 Lip, 2007 20:14

Hagedorn napisał/a:
ale TKS tak! i chętnie takowego przyjmę!


A Marta wie o Twoich planach? :mrgreen: :lol: Beata by mnie przez balkon wyrzuciła z takim sprzętem :lol: :lol:

Hagedorn - Pią 13 Lip, 2007 20:20

Azaziz napisał/a:
A Marta wie o Twoich planach?

Marta marzy o przejażdżce TKS-em, ale póki co męczy się z maszyną do szycia (żeby nie było, że OT), ech los... ;-)

konto_usunięte - Pią 13 Lip, 2007 21:13

Hagedorn napisał/a:
e póki co męczy się z maszyną do szycia


Wracając do tematu, moja babcia ma chyba gdzieś taki krap - muszę do niej pojechać, chyba jeszcze nie złomowała swojego Singera

Steinbrecht - Pon 22 Wrz, 2008 17:11

No właśnie takie pytanie : czy nikt nie chce sie pozbyć takiego stolika od maszyny Singer?
fritzek - Sro 24 Wrz, 2008 01:36

Steinbrecht napisał/a:
No właśnie takie pytanie : czy nikt nie chce sie pozbyć takiego stolika od maszyny Singer?

Tego kwiatu to pół światu. Poszperaj na Allegro. Chyba, że chcesz podstawę już po renowacji, bo nie masz czasu i ochoty się w to bawić, to już ciut większy wydatek. Ale jakby co, to ja służę poradą:)

Steinbrecht - Sro 24 Wrz, 2008 16:23

Właśnie tak w miarę swoich możliwości przeglądam allegro ale nic nie mogę znaleźć z bliższych okolic Malborka... Bo transport własnym środkiem nie wchodzi w grę a i wysyłka pocztowa troche kosztuje. Więc szukam tu pod ręką, na początku. A jeśli chodzi o jej stan to po renowacji nie musi być a i blat też mi nie potrzebny :-P
Jeśli ktoś by coś wiedział będę wdzięczny! :piwo:

Bartosz - Pią 09 Paź, 2009 18:31

Wstawiam tutaj żeby nie robić nowego wątku.
Mój nowy nabytek, już drugi stolik :-) uratowany przed wyrzuceniem na śmietnik.
Nie wiem z jakiej firmy, SINGER odpada.
Zdjęcia robione na szybkiego wiec sorry za jakość.

Kumak56 - Pią 09 Paź, 2009 23:08

Bartosz napisał/a:
Nie wiem z jakiej firmy

Wygląda mi na rodzimą produkcję. Moim zdaniem jest to jeden z pierwszych modeli łucznika. Wskazuje na to odlew koła napędowego - niezmienny przez wiele lat.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group