Marienburg.pl
Nasze Miasto, Nasza Pasja...

Muzeum Zamkowe w Malborku - Noc muzeów - wrażenia

rob3rt - Sob 19 Maj, 2007 23:46
Temat postu: Noc muzeów - wrażenia
jestem świezo po powrocie z zamku więc napisze kilka słów.

Jedno napewno co się rzuca w oczy to dość "spora" liczba turystów ;) Nie wiem jak Wam ale nie udało mi się chodzić z przewodnikiem czyli całą imprezę mogę opisać jako spacer po zamku ;) Ciekawą sytuację miałem na gdanisku gdzie w długim korytarzu nie było swiatła i były totalne ciemności. Byłem zaopatrzony w dość dobrą latarkę i ludzie wykorzystywali fakt ze jest jasno i było im z tym dobrze. Ja natomiast co jakiś czas mowiłem sobie w myślach 3...2...1... i wyłanczałem latarkę :D Ogólnie bardzo mi się podobało zwłaszcza ze moglem pierwszy raz zobaczyć nową wystawę z bursztynami. Naprawde świetne okazy

konto_usunięte - Nie 20 Maj, 2007 00:27

A mi się nie podobało :) jesli chodzi o samą realizację

otwarcie o 22 - okropny tłok, wystarczyłoby otworzyć o 20 i tłok by się rozładował znacznie szybciej, a tak by wejść o minimum kwadrans
o 24 wywalili nas z zamku wysokiego i zamknęli go
przed 1 wyszlismy z zamku na 2 kawałki przed końcem koncertu, czyli pewnie ok 1:20 koniec nocy ;-)

Chyba od dziś jestem przeciwnikiem takiej imprezy w Malborku, pełno pijanych ludzi - społeczeństwo Polskie nie dorosło do takiej idei - darmowych muzeów, chamstwo, tłok, niewłaściwe zachowanie szczególnie widoczne podczas koncertu zespołu Lutnia, szkoda

Ale ogólnie zajefajne towarzycho z was forumowicze, nie wspominając o przyjacielskim e-kwidzynie :-P , oczywiście niestety nie z każdym miałem czas porozmawiać, ale co się odwlecze to nie uciecze. :mrgreen:

malgos - Nie 20 Maj, 2007 01:48

e-kwidzyn bardzo dziękuje za stałą opiekę i przewodnictwo admina a zarazem za ogrom cierpliwości do nas :mrgreen: :mrgreen:

Fakt, organizacja fatalna przy wpuszczaniu. Potem, ci którzy oświetlali przejścia, oprowadzali i tworzyli żywe tło zamku to mili i uśmiechnięci młodsi i starsi ludzie.
Lutnia - przepięknie - chcę to usłyszeć raz jeszcze ale nie z takimi ludźmi którzy nie potrafili uszanować ich śpiewu.

Obsługa już pod koniec mogła sobie darować uwagi typu "zamek nam zadepczą" - nie było to miłe :-/

Koncert na końcu to miód na serce - nareszcie można było posłuchać muzyki w zalewie tego co nam w dzisiejszych czasach serwują szumnie nazywając to "muzyką" :-?

Dzięki za mile spędzoną noc.

konto_usunięte - Nie 20 Maj, 2007 07:41

malgos napisał/a:
ogrom cierpliwości


tak? :mrgreen: nie zauważyłem :-) by cierpliwość tego wieczoru była potrzebna, no w sumie tylko Luanda mi szeptał "Warn, daj mi warna!" ;-) :lol: :lol: nawet jak zaczął dewastacje "meleksa" :mrgreen: :-P

Hagedorn - Nie 20 Maj, 2007 09:54

no cóż, impreza świetna - w założeniach, w praktyce kiepsko to wygląda... rok temu było o niebo lepiej: wpuszczano od 20.00 i nie było takich tłumów! no, ale trudno mieć do ludzi pretensje, że przyszli (co najwyżej do "złotej" młodzieży po paru piwach) - to organizatorzy powinni lepiej się postarać! był moment, że zacząłem się bać o dzieci - myślałem, że zostaną stratowane... :evil:
występ Lutni świetny, zresztą miałem ich okazję posłuchać dwa tygodnie temu na otwarciu muzeum w Sztumie. no i klimat zamku nocą - mimo tłumów - niesamowity...

konto_usunięte - Nie 20 Maj, 2007 10:10

Hagedorn napisał/a:
występ Lutni świetny


:) no i zamyślonego Cymusia mamy na fotach :mrgreen:

katz - Nie 20 Maj, 2007 10:29

No ja do zamku nie polazłem programowo - nie lubię być zadeptywany :lol: . Siezieliśmy sobie grzeczie pod namiocikiem z Sebastianem, Dziarkiem, Postmanem5 i Feuchtwangenem i integrowaliśmy się :) Pozdrawiam wszystkich poznanych wczoraj w realu - miło było :-)
Agares - Nie 20 Maj, 2007 10:33

szkoda, ze juz nie dostalem tej smiesznej monety i niestety nie moglem sobie po zamku pochodzic, ale bylem w zeszlym roku i strasznie tloczno wtedy bylo, a udostepniona powierzchnia do zwiedzania byla strasznie ograniczona..
malgos - Nie 20 Maj, 2007 12:32

Azaziz napisał/a:
zaczął dewastacje "meleksa"


wstyd się przyznać ale go sprowokowałam pytanem "ciekawe czy działa sygnał?" :mrgreen: :-P

konto_usunięte - Nie 20 Maj, 2007 12:37

Agares napisał/a:
szkoda, ze juz nie dostalem tej smiesznej monety


jak chcesz to mi zostały :mrgreen:

Hagedorn - Nie 20 Maj, 2007 14:02

Azaziz napisał/a:
Agares napisał/a:
szkoda, ze juz nie dostalem tej smiesznej monety


jak chcesz to mi zostały :mrgreen:

trzymaj, trzymaj Az - nie wybili "2007" więc wnioskuję, że za rok te same będą obowiązywać... :mrgreen:

konto_usunięte - Nie 20 Maj, 2007 17:36

No ale było nas ok 30 ludzia ;-) tak, że nie pamiętam kto i jak się nazywa :D więc wołajcie na mnie z daleka na ulicy jakbym nie zauważył :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
rob3rt - Nie 20 Maj, 2007 18:01

ja tez umieszcze kilka fotek

full size na zamówienie ;]

rob3rt - Nie 20 Maj, 2007 18:20

zapomniałem o wątku politycznym ;]
konto_usunięte - Pon 21 Maj, 2007 05:10

http://malbork.naszemiast...nia/731396.html

Cytat:
Malbork. Nocne oblężenie warowni

Malborska warownia znowu przeżyła oblężenie turystów, tym razem w związku z Europejską Nocą Muzeów.

Przez cztery godziny, od 22 w sobotę do 2 w niedzielę, zamek odwiedziło kilka tysięcy osób. Zostały sprzedane wszystkie (a było ich 3000) żetony, których zakupienie za 2 zł uprawniało do skorzystania z atrakcji. Jedną z nich - prócz samego zwiedzania - był występ malborskiego chóru Lutnia w Sali Kapitulnej.
Wśród tłumu słuchających i zwiedzających byli mieszkańcy Malborka oraz turyści z kraju i zagranicy.
(r) - Dziennik Bałtycki


Seria limitowana :-)

luanda - Pon 21 Maj, 2007 09:25

Dzięki za spotkanie! Miło było! Żal, że mało czasu i nie udało się zacisnąć stosunków ;)

Cóż - jako opiekun nieletnich - nie mogłem sobie pozwolić na integrację w namiocie i musiałem wchłonąć atmosferę naćpanej i pijanej "wiary" nie tylko z Polski, ale i rosyjskich pobratymców.

Organizacja oględnie mówiąc taka sobie! Otwarcie tylko kapitularza, kościoła i wystawy bursztynu to w/g mnie nieporozumienie. Dobrze, że dziedzińców i tarasów nie dało się zamknąć :)

Gdzie zbiorówki? (poproszę z opisem "stoją od lewej..."_ :D

StormChaser - Pon 21 Maj, 2007 09:40

Niestety musiałem opuścic spotkanie integracyjne przed otwarciem bramy, jak nie pogubiłem familii - cudem :!: Koniecznie trzeba powtórzyć zdobycie warowni i zakończyć je może przy ogniu w pozostałościach Heldehain (tylko te komary)
luanda - Pon 21 Maj, 2007 09:43

Właśnie! Zapomniałem dodać, że się zgubiliśmy i TE KOMARY!
Ostatni raz miałem na głowie takie guzy, jak dostałem w łeb "bejzbolem" od bramkarza w Panoramie (Gdynia) <LOL>

konto_usunięte - Pon 21 Maj, 2007 10:43
Temat postu: Nocne zwiedzanie
Mi się podobało przynajmniej pierwszy raz zobaczyłem kościół zamkowy od wewnątrz, chociaż mieszkam w Malborku jakoś prze 20 lat nie ciągnęło mnie do warowni. I tylko dlatego warto było pójść. A co do przewodników to było ich mnóstwo, stali w płaszczach krzyżackich z latarenkami tylko szkoda że nie wszyscy o tym wiedzieli. Ale pracownikom zamku nie ma co się dziwić, turyści to dla nich zło konieczne. Najchętniej by się ich pozbyli, wyciągnęli jakąś cegłę z podziemi i debatowali czy jest z XIII czy XIV wieku. To co dla nas było atrakcją dla dyrekcji zamku horrorem. Niekontrolowane tłumy łażą gdzie chcą (a raczej gdzie mogą) dlatego nie wszystkie pomieszczenia były dostępne.
StormChaser - Pon 21 Maj, 2007 14:29

napioo napisał/a:
Niekontrolowane tłumy łażą gdzie chcą (a raczej gdzie mogą)

Przy lepszej organizacji byłoby łażą tam gdzie ich się prowadzi ;-)

Bartosz - Pon 21 Maj, 2007 15:27

Powiem że ostatni raz idę na Noc Muzeum, lepiej już wydać te kilkanaście złoty i pochodzi po zamku na spokojnie i porobić zdjęcia. Ja tylko byłem w pomieszczeniu gdzie były bursztyny i na dziedzińcu zamku wysokiego, na górę w ogóle nie wchodziłem bo by to trwało dłużej niż przy bramie na zamek. Co do godziny 22, mogli już wpuścić o 20 albo o 21, bo i tak to bez różnicy czy o 21 czy 22 żadnych odgłosów czy czegoś podobnego nie słyszałem i nic by nie szkodziło jakby puścili nas o 21.

Co do spotkania, każdy chodził albo indywidualnie albo w mniejszych grupkach, u mnie to było różnie bo raz byłem w kilku osobowej a raz w dwu. O 23.30 poszedłem do samochodu.

I to na tyle. Czekam na zdjęcie grupowe, tylko jakby się udało każdego podpisać na zdjęciu albo pod, bo i tak nie wiedziałem z kim się witam.

konto_usunięte - Pon 21 Maj, 2007 17:16

napioo napisał/a:
Ale pracownikom zamku nie ma co się dziwić, turyści to dla nich zło konieczne. Najchętniej by się ich pozbyli, wyciągnęli jakąś cegłę z podziemi i debatowali czy jest z XIII czy XIV wieku.


Nie wiem o czym, mówisz ale rozmawiałem z kilkoma osobami, byli bardzo uprzejmi i służyli wiedzą

malborczyk - Pon 21 Maj, 2007 17:22
Temat postu: Re: Nocne zwiedzanie
napioo napisał/a:
Ale pracownikom zamku nie ma co się dziwić, turyści to dla nich zło konieczne. Najchętniej by się ich pozbyli, wyciągnęli jakąś cegłę z podziemi i debatowali czy jest z XIII czy XIV wieku. To co dla nas było atrakcją dla dyrekcji zamku horrorem. Niekontrolowane tłumy łażą gdzie chcą (a raczej gdzie mogą) dlatego nie wszystkie pomieszczenia były dostępne.


Pracowałem na zamku i nie wiem o co ci chodzi, nie spotkałem sie z takim nastawieniem do turystów...Jeżeli uwazasz, że niektóre pomieszczenia były zamknięte bo turyści łazą gdzie chcą to jestes w błedzie, przy takiej rzeszy ludzi trudno jest otwierac wystawy "otwarte" (bez zabezpieczen), trudno zapanowac nad wszystkim. Oczywiscie ze konserwatorzy wolą ogladac cegły, ale to ich zawód - to nie jest lunapark a MUZEUM, gdzie najwazniejsze jest odkrywanie historii.

konto_usunięte - Pon 21 Maj, 2007 22:56
Temat postu: turysci
Przedstawiłem pogląd kolegi który jest przewodnikiem, potwierdził go inny kolega, który bardzo blisko jest związany z Zamkiem. Państwo płaci na utrzymanie zamku a turyści tylko zwiedzają i niszczą
konto_usunięte - Wto 22 Maj, 2007 05:33

napioo napisał/a:
Państwo płaci na utrzymanie zamku a turyści tylko zwiedzają i niszczą


Hmmm... dokąd zmierzasz z takim tokiem rozumowania? Bo pod takie myslenie możesz podciągnąć np: państwo buduje drogi, a samochody jeżdżą i niszczą; Państwo leczy, a ludzie chorują;

napioo napisał/a:
Przedstawiłem pogląd kolegi który jest przewodnikiem, potwierdził go inny kolega


Tia.... znajomy znajomemu coś powiedział... co to za poglądy? Znam kilku przewodników i jakoś nie spotkałem się z taką opinią

camel - Nie 03 Cze, 2007 18:35

Sądzę, że takie akcje jak ta, są potrzebne. Odbiór i wrażenia zależne są od oczekiwań. Ja idąc do zamku spodziewałem się tłumów i ograniczonego dostępu.Zrobiłem za to kilka fotek, których w dzień zrobić się nie da, więc uważam imprezę za udaną. W przyszłym roku też pójdę.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group