Marienburg.pl Strona Główna Marienburg.pl
Nasze Miasto, Nasza Pasja...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 

Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce dotyczącej "cookies"

Chronimy Twoją prywatność
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w temacie o RODO


Poprzedni temat «» Następny temat
Zajezierze - dworek
Autor Wiadomość
Hagedorn 
Administrator



Pomógł: 28 razy
Wysłany: Nie 18 Maj, 2008 17:08   Zajezierze - dworek

Oto przykład tego, co można zrobić z niszczejącym dworkiem (pod warunkiem, że ma się pieniądze!)
Dworek w Zajezierzu koło Sztumu, z narożnymi alkierzami, stojący pośrodku parku, nad brzegiem jeziora Sztumskiego.
F. Mamuszka ("Sztum i ziemia sztumska") informuje:
Cytat:

Istniejąca tu przed wiekami osada pruska nazywała się Wenelauks. Później występuje szereg różnych zapisów tej nazwy, m.in. około 1400 r. Wenelauken, niemiecki Schleusendorf, w 1543 r. Zagiezierze alias Slagsdorf i w 1565 r. Zajezierze. [...] Od 1710 r. posiadłość należy do Konopackich, w 1772 r. do Wilczewskich.
W 1 poł. XIX w., przed 1840 r. pozyskują Zajezierze Donimirscy. Ród ten przybył w poł. XVIII w. z Doniemierza pod Wejherowem i w XIX w. zdołał skupić w swych rękach kilka majątków w ziemi sztumskiej.[...]
Henryk Donimirski (1844-1918) miał w swoim życiorysie udział w powstaniu styczniowym.[...]
Synem Henryka był August (1873-1952), zasłużony działacz niepodległościowy, m.in. czynny podczas walki plebiscytowej w 1920 r., organizator 18 pułku ułanów w Grudziądzu, pułkownik WP. Gdy Żeromski i Kasprowicz odwiedzili dworek w Zajezierzu w 1920 r., to jemu przypadł zaszczyt podejmowania tak znakomitych gości.

August Donimirski zmuszony był w 1938 roku zamienić się na majątki z Niemcem z Nowego nad Wisłą - jako pułkownik WP uważany był przez Niemców za zdrajcę.
Po 1945 roku połowa dworku została zdewastowana i niszczała, w drugiej połowie mieszkała rodzina Juszkiewiczów. Obecnie dworek należy do znanego sztumskiego biznesmena.

Hintersee 1906.jpg
Plik ściągnięto 10917 raz(y) 55,95 KB

Zajezierze 01.jpg
Plik ściągnięto 10917 raz(y) 96,23 KB

Zajezierze 02.jpg
Plik ściągnięto 10917 raz(y) 83,63 KB

Zajezierze 03.jpg
Plik ściągnięto 10917 raz(y) 84,31 KB

Zajezierze 04.jpg
Plik ściągnięto 10917 raz(y) 104,8 KB

_________________

 
 
Hagedorn 
Administrator



Pomógł: 28 razy
Wysłany: Nie 18 Maj, 2008 17:11   

i jeszcze parę detali:

Zajezierze 05.jpg
współczesne: brama i ogrodzenie, bruk oryginalny...
Plik ściągnięto 10910 raz(y) 104,27 KB

Zajezierze 06.jpg
tablica upamiętniająca pobyt we dworku Żeromskiego
Plik ściągnięto 10911 raz(y) 89,88 KB

Zajezierze 07.jpg
rozbudowy posiadłości ciąg dalszy...
Plik ściągnięto 10911 raz(y) 80,87 KB

Zajezierze 08.jpg
obecny gospodarz zdradza swoje zamiłowanie do klimatów kolejowych...
Plik ściągnięto 10911 raz(y) 79,79 KB

Zajezierze 09.jpg
zespół budynków gospodarskich znajdujacych sie naprzeciwko dworku
Plik ściągnięto 10911 raz(y) 66,7 KB

_________________

 
 
EJWILCZEWSCY 
EJWILCZEWSCY

Wysłany: Sob 31 Sty, 2009 21:17   

Witamy,
a oto garść informacji dotyczących tego dworku:

1.) niem. Hintersee, dobra ryc., pow. sztumski, st. p., tel. i kol. Sztum, 1,5 klm., par. kat. Sztumska Wieś; z karczmą Lindenkrug i młynem 636 ha (549 roli orn., 13 łąk, 1 lasu); 1885 r. 13 dm., 35 dym., 190 mk., 177 kat., 13 ew., wiatrak, chów bydła holend., koni wierzchowych i wyścigowych, owiec, odstawa mleka od 60 krów do mleczarni sztumskiej. Dziedzic Henryk Brochwicz Donimirski, poseł do parlamentu niem. na pow. sztumsko-kwidzyński, wybrany r. 1892 głosami 8432 przeciw 7330 głosom, które otrzymał Wessel. W dok. pojawia się r. 1477 p. n. "Sloissthendorf, 1483 Schloeschendorf, Schloyschendorf, Szlosendorf,1592 Zajezierze, 1710 Hintersee. Pod koniec XV w. dzierżą te dobra Powierscy i Wenedygerowie. R. 1507 kupuje je Ebert z Powierza; na końcu XVI w. posiadają je Kostkowie, r.1710 Konopaccy (ob. Kętrz., O narod. po1., str. 195) i Schmitt: Geseh. d. Stuhmer Kr., str. 231). W topogr. Goldbecka z r. 1789 zapisane jako dobra sz1., z karczmą i młynem, o 7 dymach, w posesyi Wilczewskich (str. 76). W „Kłosach" z r. 1890 podał Andriolli ryciny, przedstawiające dworek w Za.jezierzu i kamień na pamiątkę ugody ze Szwedami. ! znajdujący się w pobliżu Zajezierza w Sztumskiej Wsi. .
za: „SŁOWNIK GEOGRAFICZNY KRÓLESTWA POLSKIEGO I INNYCH KRAJÓW SŁOWIAŃSKICH” pod redakcją Feliksa Sulimierskiego, (wyd. Wa-wa, 1889-1902);
---
„ANEKS 2
LISTA PUNKTOWYCH I MAŁOOBSZAROWYCH ELEMENTÓW KULTURY
MATERIALNEJ WOJEWÓDZTWA POMORSKIEGO UWZGLĘDNIONYCH W OCENIE
WARTOŚCI ZASOBÓW KRAJOBRAZOWYCH REGIONU
A. Zespoły dworsko - parkowe (stan w 1999 roku)
Lp miejscowość;gmina rodzaj parku użytkownik/ właściciel pow.ha czas powstania nr rejestru zbytków
Istniejąca dokument
26, Sztum-Zajezierze. Sztum. dworski. [ten fragment wpisu usunięto z uwagi na zastrzeżenia właściciela dworku w Zajezierzu (zawierał publicznie dostępne dane zamieszczone na stronach Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku]. XIX. 107/N. 139/90. 27.

[ten fragment wpisu usunięto z uwagi na zastrzeżenia właściciela dworku w Zajezierzu]
Odbudowano go zgodnie z dokumentacją wojewódzkiego architekta. Całość powierzchni wynosi około 5 ha.
Niestety, ale wstęp do dworku jak i parku jest zakazany.
Szkoda.
_________________
Wilczewski
Ostatnio zmieniony przez StormChaser Czw 15 Kwi, 2010 20:57, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
EJWILCZEWSCY 
EJWILCZEWSCY

Wysłany: Czw 05 Lis, 2009 14:03   

A oto wspomnienia p. Romana Janta-Połczyńskiego (jr), który dworek znał z autopsji:
Rozdział III.1 - Wilczewski, Wilczewscy Ród - Herb Trzy Radła ...
Kś. Fr. ZAJEZIERZE. Wilczewski, Wilczewska, Wilczewscy Ród - herbu Trzy Radła, genealogia, rodowód, przodkowie za:Marienburg.pl. 1.) niem. ...
wilczewscy.republika.pl/gniazda.html - Kopia – Podobne

"Zajezierze (niemiecka nazwa: Hintersee)

Położone jest malowniczo nad jeziorem oddzielającym dwór i zabudowania folwarczne od miasta Sztumu i dobrze zachowanego zamku krzyżackiego. u mieściła się dawna piękna siedziba Wilczewskich ze starym typowym dworem posiadającym dwie charakterystyczne oficynki przy obydwóch szczytach. Do dóbr zajezierskich należały dawniej jeszcze przyległy majątek Ostrów-Broże, lasy z pięknym jeziorem Parletą, a ongiś również Montki. Niestety, nie pamiętam, jaka drogą Zajezierze przeszło na Dominirskich, czy drogą kupna, czy też z okazji działów rodzinnych. W 1841 r. Właścicielem Zajezierza był August Donimirski, natomiast Montki pozostały we władaniu Wilczewskich i połączone zostały z Michorowem. Matka wspominała mi kilkakrotnie, że Wilczewscy z Zajezierza zawsze dbali o staranne wychowanie swoich dzieci i przeważnie trzymali w domu "Francuzika", którego zadaniem było rozmawiać z domownikami po francusku i baczyć, by wymowa ich była poprawna.
Przy tej okazji opowiedziała mi historyjkę, która wydarzyła się pewnej urodziwej prababce z Zajezierza. Nie pamiętam już z jakiego powodu i w jakim celu wybrała się do Paryża, oczywiście końmi. Widocznie miała tam miłych znajomych i życie tamtejsze przypadło jej bardzo do gustu, gdyż wszystkie terminy przewidziane na powrót minęły, a prababcia, jak nie wracała, tak nie wracała. Ponieważ coraz bardziej natarczywe wezwania listowne stęsknionego męża )a prababcia była rzekomo bardzo ładna) nic nie pomagały, zebrała się starszyzna rodzinna, by naradzić się, co począć z tym fantem. Ostatecznie zdecydowano się na wydelegowanie wytwornego i obytego w świecie wuja Kalksteina, kawalera, do Paryża, by nakłonić lekkomyślną prababkę do natychmiastowego powrotu. Wuj nie dał się zbyt długo prosić, kazał zaprząc do kolasy najlepsze konie i ruszył do Paryża. I zaszła okoliczność, której nikt nie przewidywał. Wujowi tak się Paryż spodobał, że nie tylko nie przynaglał prababki do powrotu, ale sam utknął w tym mieście pełnym uroku i pokus. Dopiero, gdy nadchodzące od rodziny listy zaczęły zawierać zamiast próśb wyraźne groźby, a zasoby finansowe lekkomyślnych turystów wyczerpały się, para zbłąkanych owieczek zdecydowała się powrócić na stęsknione łono rodziny. Matka mówiła mi z wyrozumiałym uśmiechem, że podobno zawsze, gdy po ich powrocie z okazji sąsiedzkich spotkań w rozmowie poruszano związane z Paryżem tematy, zarówno urocza prababcia Wilczewska, jak i wytworny praprawuj Kalkstein nagle tracili humor, a z piersi wydobywały się ciche, jakby tęskne westchnienia.
Gdy matka sprowadziła się do Michorowa, w Zajezierzu gospodarował Henryk Brochwicz-Donimirski, ożeniony pierwszy raz z Bogumiłą Donimirską, drugi z Magdaleną Sass-Jaworską. Miał czworo dzieci, syna Augusta i trzy córki. Utrzymywał dość zażyłe stosunki z niemieckimi sąsiadami i podczas rozmowy często wtrącał wyrażenia niemieckie. W związku z tym nazwano go ogólnie "Heinrichem". Dom jego miał charakter czysto Polski i w lecie pełno tam zawsze było gości z Wielkopolski, Kongresówki, a nawet z Małopolski. Henryk Donimirski miała brata kawalera Fryderyka, zwanego Fritzem. Odziedziczył on po rodzicach Ostrów-Broże. Ponieważ był hulaką i notorycznym alkoholikiem, załatwił się szybko ze swą schedą i mieszkał w bardzo skromnych warunkach w ztumie, gdzie dość często nadużywał alkoholu ku zgorszeniu całej rodziny. Syn Henryka Donimirskiego - August - służył zawodowo w wojsku niemieckim w konnicy i dorabiał sobie do swych niezbyt wysokich poborów trochę grosza, handlując końmi, co mu jego koledzy pułkowi brali podobno za złe. Miał zawsze kilka dobrych wierzchowców w stajni w Zajezierzu, a wyżsi oficerowie z pułków piechoty chętnie od niego kupowali konie, bo byli pewni, że ich nie nabierze. Był bardzo lubiany przez sąsiadów. Cała okolica starała się go wyswatać, bo dobrze się prezentował i miał wesoły i miły charakter, ale nic z tego nie wychodziło i ostatecznie zmarł w stanie kawalerskim.
Pan Henryk miał od czasu do czasu trudności finansowe i 3 córki do wyposażenia - toteż nie wzięto mu zbytnio za złe, gdy chcąc utrzymać się przy Zajezierzu sprzedał las z jeziorem Parletą niemieckim lasom państwowym. Za moich czasów gimnazjalnych polowałem tam jeszcze na kaczki i pamiętam jak przez mgłę, że jezioro to było malowniczo położone wśród lasów.
Zajezierze przejął po rodzicach jedyny syn Gucio, jak go ogólnie nazywano. Wystąpił z wojska i zaczął dzielnie gospodarować. Nie była to bynajmniej synekura, ale jakoś sobie radził. Po powrocie z I wojny światowej, z której udało mu się jakoś wyjść szczęśliwie z życiem, zajął sie organizowaniem straży plebiscytowej w okręgu kwidzyńskim.
Gdy wojska radzieckie ciągnęły pod Warszawę, przeszedł na czele straży z bronią w ręku do Polski i przyłączył się do wojska polskiego, by ratować ojczyznę. Jak już wspomniałem na innym miejscu, Niemcy Powiśla uznali to za zdradę i grozili mu zemstą, o ile po plebiscycie odważy się wrócić do Zajezierza. Nie pozostało mu nic innego, jak zamienić Zajezierze na majątek Nowe, własność Niemca, położony tuż przy miasteczku tej samej nazwy, po drugiej, polskiej stronie Wisły. Przed tą zamianą przez pewien czas był dyrektorem stada ogierów w Starogardzie.
Po II wojnie światowej Zajezierze uległo parcelacji. Gdy przejeżdżałem tam w roku 1965, zastałem zabytkowy dwór w stanie zupełnego zaniedbania. (....)
Według ostatnich otrzymanych z tamtych stron informacji, zabytkowy dwór w Zajezierzu miał być wyremontowany......"

Za: wspomnienia Romana Janta –Połczyńskiego (jr) w: „Ziemiaństwo Polskie 1920-1945. Zbiór prac o dziejach warstwy i ludzi pod red. J.Leskiewiczowej; PWN, Warszawa 1988

Na stronie 102 tego opracowania jest rysunek dworku z końca XIX w. Andriollego.



I na koniec dane gałęzi Wilczewskiego Piotra z Zajezierza:

1. Wilczewski Piotr z Michorowa i Montek
&
Anna Donimirska z Cygus c. Józefa z Cygus
dzieci:
1.1.Wilczewska Florentyna (+1867); z Michorowa i Montek
&
Polidor Wałdowski (+1883)
dzieci:
1.1.1. Anna Wałdowska (1859 –1924) (z Michorowa i Montek)
&
Roman Janta-Połczyński (1849-1916) z Żabiczyna
dzieci:
1.1.1. Roman Janta-Połczyński (jr); (1891-1984) - autor wspomnień
_________________
Wilczewski
 
 
wyludniacz
[Usunięty]

Wysłany: Czw 05 Lis, 2009 15:29   

czy ten budynek gospdarczy też należał do dworku?
a budynek mieszkalny też wchodził w jego skład, bo zastanawiam się czy powstały razem czym w różnym okresie, proszę o pomoc
Ostatnio zmieniony przez wyludniacz Czw 05 Lis, 2009 15:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
EJWILCZEWSCY 
EJWILCZEWSCY

Wysłany: Czw 19 Lis, 2009 16:55   

Warto jeszcze i to przeczytać:
„… Od 1710 r. posiadłość należy do Konopackich, w 1772 r. do Wilczewskich. W 1 poł XIX w., przed 1840 r, pozyskują Zajezierze Donimirscy. (…)
Gdy Żeromski i Kasprowicz odwiedzili dworek z Zajezierzu w 1920 r., to jemu [H.Donimirskiemu – od JiI.Wilczewscy] przypadł zaszczyt podejmowania tak znakomitych gości. (…)
W Zajezierzu istnieje wspomniany na wstępie staropolski dworek z narożnymi alkierzamui, znany z XVIII-wiecznej ilustracji, Stoi on pośród pięknego niegdyś parku, po wojnie zupełnie zaniedbanego i zdewastowanego urządzaniem w nim wystaw rolniczych. Połowę dworku zajmowała po 1945 r. i opiekowała się troskliwie rodzina Juszkiewiczów. Drugą połowę zdewastowaną i zaniedbaną zupełnie przez spółdzielnię produkcyjną odbudował urząd konserwatorski w Gdańsku i przekazał Juszkiewiczom.”
Za: Mamuszka Fr.; „Sztum i ziemia sztumska” Informator Krajoznawczy”; wyd KAW , Gdańsk 1985.
_________________
Wilczewski
 
 
EJWILCZEWSCY 
EJWILCZEWSCY

Wysłany: Czw 19 Lis, 2009 17:05   

Gwoli ścisłości co do naszego wczesniejszego wpisu z 31.01.2009 dot. danych dworku aktualnie bedącego własnością [ten fragment wpisu usunięto z uwagi na zastrzeżenia właściciela dworku w Zajezierzu], a które uzyskaliśmy będąc fizycznie w Zajezierzu.
Niestety, ale z upływem czasu nie można polegać na informacjach uzyskanych od tubylców na temat historii tego dworku. Co prawda, zawsze w uzyskanych informacjach jest źdźbło prawdy, ale fakty są trochę pomieszane. Nie mniej są to wskazówki, które pozwalają dotrzeć do prawdy.
_________________
Wilczewski
Ostatnio zmieniony przez StormChaser Czw 15 Kwi, 2010 20:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
EJWILCZEWSCY 
EJWILCZEWSCY

Wysłany: Pią 16 Kwi, 2010 16:01   

A oto ciąg dalszy historii Zajezierza:

“…Wenelauken.
Wenelauken, Wenelawken (später Schlosendorff, Zajezierze, Hintersee, s unten!). Nach Gerullis (S. 199) aus Wene, Name eines Preussen, und pr. laucks = Acker.
Preußisches Bauerndorf. Es hatte 38 kleine Haken, von denen die Bauern 7 m und 1/ 2 fird. zinsten (Zinsb. S. 48).
Der Zins wird 1405 zum letzten Male Hakenzins, 1409 Hufenzins genannt (Konv. 151,1 und 227,16).
Ein Zusatz im Zinsbuche (S. 48), oder Slowszendorlf genannt', der nach Ziesemer (Konv. S. 353) aus der Mitte des 15. Jahrh. stammt, bestimmt mit Hilfe der Grenzbeschreibungen für die Stadt Stuhm die Lage von Wenelauken. In der Grenzbeschreibung von 1416 (Schmitt S. 169) ist mit dem am Anfange genannten Dorfe Schloszendorf gemeint; an derselben Stelle steht in der Grenzbeschreibung von 1764 Hintersee (Schlosendorf) (Schmitt S. 170).
Der Name erklärt sich aus der Anlage einer Schleuse (slousze = slusze) zwischen dem Weißen (Stuhmer) See und dem Weißen Graben im Jahre 1416, Ausgabeb. d. Marienb. Hauskomturs S. 210 u. and. Stellen).
1477 verkaufte Thomas von Fenedige 1) dem Ewerth Powersz das Gut zum Sloischendorffe und zu Dorre (St. Sch. BI. 6 b). Vielleicht war das preußische Bauerndorf im 13 jährigen Kriege wüst geworden und das Land als freies Gut ausgetan worden, nachdem Niclus von Baysen, Hauptmann zu Stuhm, 1470 alle wüsten Erbe hatte aufbieten lassen (ebd. Bl. 2b). Dorre wird sonst nicht genannt Ob Dorrefelt gemeint ist? Der 1483 genannte Thomes zum Sloyschendorff ist wohl derselbe wie der Thomas von 1477 (ebd Bl. 12a).
Als Grenze des Perioten-Sees werden 1565 genannt: auf einer Seite Wald, auf der andern städtische Felder, auf der dritten der Hofdes Herrn Spoth (Revision).2)
1592 erscheint zuerst der Name Zajezierze, 1710 Hintersee (Schmitt S. 232)
Auf einer Karte der Umgebung Stuhms vorn 3. August 1693 wird der Hof Radzewils Hoff genannt. Auf derselben Karte ist westlich davon, also näher der Straße nach Marienwerder, noch eingetragen Radzewils Krogk (Stockholm Kungl. Krigsarkivet Stuhm Nr. 2).
1710 hatten nach Schmitt die Konopacki das Gut.
Nach dem Contr.- Cat. von 1772 waren in Hintersee 15 Hufen Land und 5 Hufen Wald. Eigentümerin Victoria von Wilczewska.
1789 Adl. Gut, Krug und Mühle. 7 Feuerstellen. Ein v. Wilczewski war Eigentümer (Goldbeck 11 S. 76).
Mühle Hintersee mit 2 Feuerstellen. Uebersicht von etwa 1818 S. 131. Mühle Hintersee, Lindenkrug (s. dieses) und Ostrow Brosze Teile der Gemeindeeinheit Hintersee. Gemeinde- lexikon 1898.
1799 wird der Hinterseesche Czarcker3) Krug, 1824 zweimal der Scharkenkrug genannt (Taufb. der ev. Kirche zu Stuhm). Wir nehmen an, daß beide Namen denselben Krug bedeuten. Wahrscheinlich handelt es sich um den oben genannten Krug, der in der Nähe des Gehöftes stand. Der Name ist wohl von Scharkeln = Dornen abzuleiten. V gl. S. 60.

Flurnamen. 4)
Czarna łąka. Torfbruch rechts von der Pflasterstraße, die vom Bahnhof Stuhm nach Hintersee führt. Es ist 8 kulm.

4) Die Nachrichten über Hintersee beruhen auf den Angaben des Herrn Inspektors Ewertowski, der 30 Jahre auf dem Gute tätig ist….”

Za: Mitteilungen Des Coppernicus - Vereins Für Wissenschaft U.Kunst Zu Thorn 36, Heft; Thorn 1928 ; Druck Der Buchdruckerei Otto Siede / Elbino

Wilczewski
_________________
Wilczewski
 
 
nadbrzeze3a 

Wysłany: Wto 02 Lis, 2010 20:36   Gród pruski w Zajezierzu

Sztum 06.02 1896 rok
Altpreussische Zeitung

Na polach posiadłości na Zajezierzu niedaleko Sztumu wykopano kamienne fundamenty. Te potężne kamienie mają zostać wysadzone, załadowane i posłużyć mają do budowy nowego budynku poczty. Miejsce to leży nad jeziorem na Parlecie w środku pól uprawnych na wzgórzu, który ma kształt trójkąta. Zaczyna się między jeziorem, a drogą prowadzącą na Benowo-Sztum. Niedaleko tego znaleziska w cienistym miejscu jeziora zebrały się dzieci szkolne na zorganizowaną zabawę. Znalezisko to jest historycznym miejscem daremnie przez setki lat szukanym przez historyków.Przed 1236 rokiem stał tam pogański gród Pomezanów. Warownia ta dawała schronienie różnym szczepom Prusów i była dogodnym przyczułkiem do walk z Polakami i Zakonem Niemieckim. Walki toczone w 1236 roku doprowadziły do zniszczenia grodu i spalenia go do fundamentów.Nie zachowały się żadne szkice warowni i na przestrzeni lat uległ zapomnieniu.
_________________
dtm
 
 
Hagedorn 
Administrator



Pomógł: 28 razy
Wysłany: Sro 03 Lis, 2010 07:47   

kapitalna informacja, dzięki nadbrzeże3a! :-D
nie słyszałem nigdy o tym grodzisku...
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group