Marienburg.pl Strona Główna Marienburg.pl
Nasze Miasto, Nasza Pasja...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 

Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce dotyczącej "cookies"


Poprzedni temat «» Następny temat
50 lat komunikacji miejskiej w powojennym Malborku
Autor Wiadomość
StormChaser 
Administrator
Łowca...



Pomógł: 25 razy
Wysłany: Nie 31 Sty, 2010 19:35   50 lat komunikacji miejskiej w powojennym Malborku

Za Wiesławem Jedlińskim:

Miejska komunikacja autobusowa została uruchomiona 3 lutego 1960 roku. baza zlokalizowana była na ulicy Sienkiewicza 42 i dysponowała 9 autobusami kursującymi na trzech liniach: Wielbark-Piaski, Kałdowo-Nowa Wieś i Wielbark-ZPL Makop. W 1975 roku było już 7 linii i 22 autobusy, w 1995 9 linii i 36 autobusów.
(Dziękuję Bartoszowi za udostępnienie źródła)

Różne były koleje losu i nazwy malborskiego przedsiębiorstwa komunikacyjnego, materiału ikonograficznego niewiele.

Wszystkich zachęcam do podzielenia się wspomnieniami, pamiątkami, zdjęciami dotyczącymi malborskich autobusów.

Poniżej przedstawiam tabelę przygotowaną przez bogdana, zawierającą zestawienie wszystkich autobusów w barwach malborskich, marek San, Autosan i Jelcz od 1970 do 1998 roku.










Kilka odszukanych kadrów z autobusami


IS_skanowanie0043.jpg
Plik ściągnięto 331 raz(y) 182,65 KB

autobusy.PNG
Plik ściągnięto 362 raz(y) 372,26 KB

_________________
"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób”

 
 
StormChaser 
Administrator
Łowca...



Pomógł: 25 razy
Wysłany: Nie 31 Sty, 2010 19:56   

http://www.mzk.a-vsp.com - Historyczny już layout strony malborskiego MZK z 2006 roku.
_________________
"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób”

 
 
StormChaser 
Administrator
Łowca...



Pomógł: 25 razy
Wysłany: Nie 31 Sty, 2010 20:45   

Kilka autobusów ze strony http://www.phototrans.eu/

20944.jpg
Plik ściągnięto 318 raz(y) 98,32 KB

41057.jpg
Plik ściągnięto 314 raz(y) 87,48 KB

207885.jpg
Plik ściągnięto 325 raz(y) 105,4 KB

_________________
"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób”

 
 
markiz70 
easy rider


Wysłany: Nie 31 Sty, 2010 23:05   

No to teraz aby uczcić te 50lat burmistrz sprzeda pozostałości MZK!I to będzie jubileusz :ot:
_________________
benzyna we krwi i wiatr we włosach
 
 
bogdan 

Pomógł: 6 razy
Wysłany: Nie 31 Sty, 2010 23:35   

Zapomniałem o JELCZU M11 nr 2336 z 1988 r którego brakuje w tabeli.
Przepraszam
 
 
JacekB 

Pomógł: 4 razy
Wysłany: Nie 31 Sty, 2010 23:55   

StormChaser napisał/a:
Wszystkich zachęcam do podzielenia się wspomnieniami, pamiątkami, zdjęciami dotyczącymi malborskich autobusów.


Rewelacyjna robota, te bogdanowe tabelki ;-) :ok:

Na tym pierwszym zdjęciu jest jeden z Sanów H100B w kolorze wiśniowym. Na podstawie tabelki można się domyślić, które to były. :-D
Okrągła tabliczka po lewej stronie pod szybą wskazywałaby na krótki okres (1974/75) przynależności do WPK Gdańsk Oddział Tczew Zakład Malbork, kiedy malborskie linie nosiły numery 21-25. Wtedy wprowadzono właśnie takie okrągłe tabliczki z numerem linii. Autobusy miały w tym czasie numery boczne 71-93, które po zmianie podziału administracyjnego kraju i utworzeniu WPK Elbląg Zakład Malbork zmieniono na 2042-2064.
Czyli zdjęcie z lat 1974-75.
Te numery linii od 21, to było dla mnie okropne przeżycie, chyba jak dla wszystkich mieszkańców Malborka. Nie mogłem się przyzwyczaić do tego, że na Wielbark jeżdżę 21. Dusza tęskniła za "jedynką". Odetchnęliśmy z ulgą, gdy wróciły stare dobre numery od 1 wzwyż. :-D

Zdjęcie drugie, to końcówka lat 60-tych. Była taka pocztówka z Bramą Mariacką i autobusem w rogu.
Ostatnio zmieniony przez JacekB Pon 01 Lut, 2010 00:02, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
luanda 
Emerytowany Rycerz Jedi


Pomógł: 1 raz
Wysłany: Pon 01 Lut, 2010 03:10   

Wspomnienia? OK!

1.
Jak wracałem z mamą z przedszkola Sanem, bardzo się wyrywałem do wysiadki na Wielbarku przy Pawilonie. Kierowca otwierając drzwi, przyhamował i wypadałem po schodach na chodnik. Musiało być groźnie, bo AŻ kierowca opuścił miejsce pracy, aby zobaczyć, czy wszystko ze mną w porządku. BTW, w dzisiejszych czasach pewnikiem odebrano by mojej rodzicielce prawa macierzyńskie za narażenie dziecka na ryzyko utraty życia i tułała bym się po rodzinkach zastępczych :) )
2. W Sanach siedzenie przy tylnych drzwiach było ustawione prostopadle do kierunku jazdy i miało taką metalową "półkę" od strony drzwi. Jak drzwi się otwierały to waliły mocno w tę półkę i kto trzymał tam rękę, siedząc na tym krześle dostawał po łapach.
Uwielbiałem tam siedzieć i czekać do ostaniach ułamków sekundy otwierania drzwi, sprawdzając, czy zdążę zabrać łapę, czy spóźniony dostanę po palcach. :)
To był taki nasz PeeReLowski Extreme Chanel ;)
_________________
總是看美好的一面生活
Więc po śladach cudzej krwi wiedzie wąski ślad na szczyt...
 
 
 
JacekB 

Pomógł: 4 razy
Wysłany: Pon 01 Lut, 2010 05:21   

luanda napisał/a:
2. W Sanach siedzenie przy tylnych drzwiach było ustawione prostopadle do kierunku jazdy i miało taką metalową "półkę" od strony drzwi.


Bo to nie było byle jakie siedzenie! :mrgreen:
To było nic innego jak miejsce konduktora, a raczej pozostałość po miejscu konduktora. Jedno z najbardziej prestiżowych miejsc w autobusie. Przynajmniej z punktu widzenia ówczesnych małoletnich pasażerów :mrgreen:
Trzeba wiedzieć, że w latach 60-tych i na początku 70-tych obsługa malborskich autobusów (jak i większości innych w naszym pięknym kraju) była dwuosobowa. Wsiadało się zawsze tylnym wejściem i kupowało się bilet u konduktora (najczęściej pani konduktorki), siedzącego na tym właśnie prostopadłym miejscu. Konduktor miał rewelacyjny dziurkacz do kasowania biletów. Marzyłem, żeby mieć taki dziurkacz i samemu móc sobie w domu kasować bilety. :mrgreen:
Od gawiedzi konduktor był oddzielony półką-ladą, na której kładło się pieniążek za bilet. Pótora zeta kosztował normalny, a 50 groszy ulgowy.
Stanowisko konduktora zostało zlikwidowane jakoś w I połowie lat 70-tych, nie pamiętam dokładnie kiedy. Zaczęto sprzedawać bilety w kioskach, a w autobusach pojawiły się "automatyczne" kasowniki, tzn. z taką wajchą, za którą trzeba było pociągnąć, aby na bilecie odbił się numer.
Poprzeczne lady-barierki w Sanach zdemontowano, a miejsce konduktora stało się dodatkowym miejscem pasażerskim. Było umieszczone na podwyższeniu i świetny widok rozciągał się z niego na cały autobus. Być może to był jeden z powodów, dla których cieszyło się prestiżem wśród młodzieży.

Bardziej prestiżowe od miejsca konduktora w Sanach H100B było tylko tzw. miejsce służbowe, z przodu po prawej stronie, z wąskim przejściem przy masce silnika. Tam pasażerom nie był dany dostęp, było ono prawie nigdy nie używane. Aby na nim posiedzieć, potrzeba było wyjątkowego farta i bardzo dobrego nastroju pana kierowcy. Zaledwie kilka razy dostąpiłem zaszczytu, aby tam posiedzieć :mrgreen:
Ostatnio zmieniony przez JacekB Pon 01 Lut, 2010 05:26, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
argus 


Pomógł: 4 razy
Wysłany: Pon 01 Lut, 2010 08:01   

JacekB napisał/a:
Rewelacyjna robota, te bogdanowe tabelki ;-) :ok:

Hmm, zastanawia mnie tylko po co to wszystko? Dla mnie to totalne bzdury :nook:
 
 
JacekB 

Pomógł: 4 razy
Wysłany: Pon 01 Lut, 2010 09:21   

argus napisał/a:
Dla mnie to totalne bzdury


Trochę dziwne podejście, żeby w dziale "Historia miasta" określać nieodłączny element pięćdziesięciu lat tej historii mianem bzdur :nook:

P.S.
W zasadzie 40 lat, bo pierwsze dziesięciolecie pozostaje białą plamą, którą chciałoby się jak najszybciej wypełnić.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group